13 mar 2016

NA CHOROBĘ - ZIOŁA


Zdarzyło Wam się porządnie zachorować? Pewnie nie raz. Mnie ostatnio dopadło zapalenie gardła i krtani i jako że jestem zdrowia raczej słabowitego nie obyło się bez antybiotyków. Dzięki nieszczęśliwym zbiegom okoliczności, takim jak: otwieranie okien, wychodzenie na dwór zaraz po kąpieli, brak odpowiednich porcji witamin w diecie choruję kilka razy do roku i jestem w tym
ekspertem.





Ten post nie będzie biadoleniem nad chorobą, a wręcz odwrotnie.
Przez całe życie nafaszerowano mnie tyloma lekami przeciwwszystkowymi, że kiedy znalazłam produkty, które faktycznie pomagają mi w chorobie, a wiem, że mój żołądek nie wywróci się po nich na lewą stronę - postanowiłam podzielić się moim szczęściem i wiedzą.


Oto sprawcy poprawy mojego zdrowia. Oczywiście, nie wyleczyłam się tylko dzięki nim, ale mój stan był zdecydowanie lepszy niż podczas terapii bez nich.
Czosnku i rumianku nikomu nie muszę przedstawiać, ale nie wszyscy wiedzą dlaczego właściwie te dwie rzeczy pomagają w stanach zapalnych dróg oddechowych.

Czosnek pełni funkcję naturalnego antybiotyku, który zwalcza drobnoustroje chorobotwórcze. Odpowiedzialna za te dobrodziejstwa jest alliina, która po zmiażdżeniu czosnku przekształca się w allicynę, czyli organiczny związek chemiczny o działaniu bakteriobójczym
Jedzenie czosnku jest zbawienne nie tylko w trakcie choroby, ponieważ działa także zapobiegawczo a to z kolei zasługa olejków eterycznych.

Rumianek wykazuje działanie antyseptyczne (zapobiegające rozwojowi drobnoustrojów), przeciwzapalne jak również rozkurczające, a jego właściwości w dużej mierze zawdzięczamy olejkom eterycznym zawierającym azuleny (chamazulen).
Jak podaje portal abczdrowie.pl zbawienne działanie rumianku na zdrowie udowodniono w badaniach klinicznych i można go stosować do picia, płukania gardła, robiąc okłady na trudno gojące się rany. Oprócz tego, że pomaga w stanach zapalnych, ma działanie przeciwwrzodowe, przeciwutleniające i przeciwlękowe. Znany jest również ze swoich dobroczynnych właściwości w kosmetyce.


A to hit zeszłorocznej i tegorocznej zimy. Tabletki do ssania Tymianek i Podbiał.
Zawiera ekstrakty z wyżej wymienionych roślin leczniczych i oprócz tego, że pomaga zwalczyć kaszel, łagodzi chrypkę i ból gardła, to jeszcze całkiem dobrze smakuje, co jest rzadką cechą tego typu wynalazków.
Tymianek ma działanie bakterio- i grzybobójcze oraz wykrztuśne, natomiast podbiał wywiera działanie ściągające i osłaniające. Powoduje spęcznienie i rozrzedzenie zalegającej wydzieliny oraz pobudzenie ruchów nabłonka rzęskowego, wywołując tym samym odruch wykrztuśny. Jednocześnie flawonoidy obniżają napięcie mięśni gładkich górnych dróg oddechowych i oskrzeli i ułatwiają odkrztuszanie.
Cuda.
I to bez katowania żołądka, wątroby, czy układu krążenia.

Macie jakieś sprawdzone, naturalne sposoby na przepędzenie choróbska?

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam czosnek! Tak samo rumianek. Ja od siebie polecam jeszcze zwyczajną, gorącą herbatę z miodem i cytryną - perfekcyjnie rozgrzewa :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, miód z cytryną podrażnia gardło, trzeba na to uważać. :) Prewencyjnie - owszem, działa dobrze jako wzmacniacz, ale należy pamiętać aby nie rozpuszczać miodu w gorącej herbacie, ponieważ traci wartości odżywcze.

      Usuń
  2. Zioła mają wielką moc. Jest tylko jeden problem. Trzeba je brać regularnie i przez dłuższy okres czasu żeby zobaczyć efekty. Ja mam niestety z tym problem. Zapominam, odpuszczam i żałuję na koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dawki nie są skoncentrowane, więc działają łagodnie. Ale w tym wypadku warto w sobie wypracować konsekwencję. :)

      Usuń
  3. Ja wole zapobiegac niz leczyc i od kilku miesiecy regularnie pije czystek. Dodatkowo zaopatrzylam sie w melase, ktora codziennie rano pije z ciela woda i cytryna. Napar z imbiru tez potrafi zdzialac cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, o czystku słyszałam i czytałam wiele dobrego. Muszę się dowiedzieć jak wpływa na żołądek, gdyż mam problemy wrzodowo/zapaleniowe. Woda z cytryną to nektar życia. Moja mama dodaje jeszcze łyżkę miodu, lub miodu manuka. Samo zdrowie!

      Usuń
  4. Czosnek dodaję do wszystkiego, no i wit C to podstawa 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć odopowiednio gdzieś co sobie pomyślą współpraownicy/ludzie z którymi przebywamy i partnera również jedzącego czosnek. Wtedy gra! :D

      Usuń
  5. Z pewnością skorzystam z tych sposobów :))
    nulaamynewblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Na chorobę zawsze mama robiła mi cebulę z miodem. ;D Ale Twoje sposoby równie fajne!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie zawsze sprawuje sie Syrop z cebuli i czosnku :) Mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś poklikać we wszystkie ,,KLIK,, w tych 3 postach, które są podane niżej w linkach?. Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ dzięki ,,KLIKANIU,, mam możliwość rozwoju mojego bloga. Oczywiście zawsze się odwdzięczam. :) Pozdrawiam i Zapraszam:
    http://macreateart.blogspot.com/2016/03/cndirect-wishlist.html
    http://macreateart.blogspot.com/2016/03/wishlist-wholesalebuying.html
    http://macreateart.blogspot.com/2016/03/dresslink-wishlist-2.html

    OdpowiedzUsuń