3 lip 2015

Jak NIE robić zdjęć na bloga

Hej!

Zapewne większość czytelników mojego bloga jest zainteresowanych modą i pisaniem. Prawdopodobnie spora część z Was ma swoje blogi i publikuje na nich notki wraz ze zdjęciami swojego autorstwa, lub zdjęciami swoich stylizacji zrobionymi aparatem na statywie bądź z pomocą bliskich.

Omówię w tej notce kilka błędów, które bardzo często można zaobserwować na zdjęciach z blogów o modzie i stylizacji. Znajdziecie też porady jak wykonać zdjęcie, aby dobrze prezentowało to, co chcemy pokazać.


Pamiętajcie jednak, że nie zawsze te rady będą miały zastosowanie - są sytuacje, kiedy chcemy osiągnąć konkretny efekt, zrealizować jakiś zamysł artystyczny i czasem złamanie tych reguł będzie konieczne aby to uzyskać. W zdecydowanej większości przypadków jednak poniższe porady okażą się przydatne.

Dodatkowo w tej notce wykorzystuję tzw. embedding, czyli osadzanie zdjęć na stronie. Zdjęcia te, same w sobie są linkiem do strony, na której je znalazłam. Korzystam na razie z jednego, sprawdzonego źródła: serwisu Getty Images, który udostępnia część swoich bibliotek właśnie na użytek np. blogerów, do celów niekomercyjnych w technice embeddingu. Dowiecie się więcej o embeddingu oraz licencjach na wykorzystanie zdjęć w następnych artykułach, a teraz zachęcam do czytania i oglądania. :)

1.ZABURZONE PROPORCJE

Pierwszy i chyba najczęściej powtarzający się błąd - ujęcie całej sylwetki zrobione z wysokości oczu modelki. Najgorzej to wygląda, jeśli osoba fotografująca jest on nas wyższa i robi zdjęcie ze swojej perspektywy, stojąc - porażka murowana. Głowa wydaje się nieproporcjonalnie duża, nogi krótkie i nabite, a tułów nienaturalnie wyciągnięty.


Na szczęście jest na to bardzo prosty sposób - ustawić aparat między wysokością mostka i pępka modela. Jeśli fotografuje wysoka osoba, będzie musiała się nieco schylić.
Powyżej zdjęcie stylizacji zrobione z poprawnej perspektywy, która nie zaburza proporcji.


 2. PRZESTYLIZOWANE POZY 
nie pasujące klimatem do zdjęcia.


  Często zdarza się, że doświadczony fotograf stawia na kontrast i konfrontuje np. scenerię starej fabryki z piękną, wystylizowaną modelką w bogato zdobionej sukni. O ile warsztatowo jest to do udźwignięcia kiedy zaangażowane są osoby świetnie znające się na swoim fachu, o tyle w fotografii amatorskiej, kiedy najczęściej mamy do czynienia z eksperymentem - najczęściej całość mocno kuleje. Modelka wygląda co najmniej pretensjonalnie, a zdjęcie zamiast zachwytu często wywołuje chichot. Nie ma nic złego w eksperymentowaniu! Ale gorąco namawiam Was, abyście odczekali przynajmniej kilka dni zanim wrzucicie zdjęcia z sesji. Będziecie mogli spojrzeć na nie świeżym okiem i dostrzec błędy, których w pierwszej fazie zachwytu nad udaną sesją zdjęciową nie zauważyliście. :)


3. KIEPSKIE OŚWIETLENIE

Zbyt ciemne, za jasne zdjęcie, źle oddana temperatura barw-to wszystko może nam naprawdę "zkaszanić" efekty pracy. Jeśli nie mamy odpowiednich warunków do fotografowania, to mamy kilka możliwości:
-nie robimy zdjęć i czekamy na lepsze światło/szukamy lepszego światła
-zaznajamiamy się z obsługą aparatu-teraz nawet bardziej zaawansowane cyfrówki mają funkcję korekty światła, balansu bieli, temperatury koloru itp.
-organizujemy lampy, blendy, filtry czyli to, czego potrzebujemy aby zniwelować niekorzystne efekty i robimy zdjęcia
-nanosimy korektę w programach do obróbki zdjęć.
A wszystko po to, aby zdjęcia nie wyglądały tak:

Self
Modelka i fotograf:Jessica McPherson
Licencja

Lecz tak:


4. TA SAMA MIMIKA NA KAŻDYM ZDJĘCIU


Na pewno widzieliście to nie raz. Nieruchoma twarz zastygła w spiętym uśmiechu. I tak na każdym zdjęciu, niezależnie od pozy, miejsca, klimatu stylizacji.
Twarz zastygnięta w jednym grymasie wygląda naprawdę sztucznie i niepokojąco, darujcie to swoim czytelnikom. :)

Jeśli macie z tym problem, poćwiczcie w domu, przed lustrem, starajcie się zachowywać naturalnie, jakbyście wyszli na spacer i nie było z Wami aparatu.



10 komentarzy:

  1. Świetne rady! :* Na pewno skorzystam! :)
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję że się przydadzą. :)

      Usuń
  2. Uwielbiam tego typu poradniki i rady z pewnością zastosuję przy następnych zdjęciach. Największy problem będę chyba miała z punktem trzecim, bo mój aparat niezależnie od ustawień przyciemnia kolory, więc obróbka graficzna to konieczność.
    geek-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obróbka graficzna to najprostsza i najmniej kosztowna metoda, prócz znalezienia od razu odpowiednich ustawień i światła. Nie powinna jednak oczywiście zastąpić dobrego zdjęcia, a jedynie usunąć niechciane efekty lub nadać lepszego wyrazu. :)

      Usuń
  3. Świetne rady, na pewno je wykorzystam, obserwuję :)
    http://damakierek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że mój mąż niestety często robi zdjęcia pod przymusem i nie chcę mu się kucnąć.. by złapać mnie z lepszej perspektywy :P .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy znaleźć fotografa, jeśli mąż jest nieszczęśliwy z powodu przymusu robienia zdjęć. :) Nic na siłę, Ty się stresujesz, że zdjęcia nie będą dobre, on jest zniecierpliwiony, bo wcale nie ma ochoty tego robić. To już lepiej zainwestować w statyw i dać mężowi święty spokój... Albo przekonać go, że fotografia jest fajna. :D

      Usuń
  5. Przydatne rady, nie popełnię już pewnych błędów.
    http://annenoele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatny poradnik, nawet jeżeli nie ma się modowego bloga. W moim przypadku jestem częściej fotografem.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń